Wpisy archiwalne w kategorii
MK
| Dystans całkowity: | 611.08 km (w terenie 21.00 km; 3.44%) |
| Czas w ruchu: | 36:05 |
| Średnia prędkość: | 16.94 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 49.70 km/h |
| Liczba aktywności: | 15 |
| Średnio na aktywność: | 40.74 km i 2h 24m |
| Więcej statystyk | |
Piątek, 27 czerwca 2008Kategoria towarzysko, MK
Wreszcie udało mi się kogoś namówić na pojechanie na MK :) Tą niesamowitą osobą była... Sylwia! :D Tak więc towarzysza do jazdy miałam już od samej Czeladzi :)
Frekwencja niestety znów jakoś szczególnie nie dopisała (kobiet, jak ostatnio, sztuk 3)... Ale z tego co słyszałam chłopaki z katobiker planują jakąś 'kampanię' z ulotkami i... prześcieradłami, heh :D
Ale mimo wszystko parę ludzi było, na przykład poznałam dzisiaj brata mojego ulubionego serwisanta z Uni-sportu :D Z tego miejsca pozdrawiam Marcina i Tomka :D Mam nadzieję, że nie byłam zbyt upierdliwą klientką :P
Po masie standardowo kierunek Park Chorzowski, posiedzieliśmy trochę, później pojechaliśmy na ten taki tor co to go ostatnio zrobili w parku, koledzy-bikerzy sobie poszaleli, jeden wylądował w błocie ;) Ja osobiście ograniczyłam się do obserwowania :)
Później już do domku... Na wylocie z parku spotkanie z Piotrusiem, który obiecywał wcześniej, że będzie na masie, ale co się okazało? Że wczoraj 4h pucował rower i szkoda mu było jeździć po deszczu :P Mały szczegół, że do wieczora już wszystko zdążyła ładnie wyschnąć, ale ten to zawsze jakąś wymówkę znajdzie ;)
No, to pozdrowienia dla wszystkich obecnych na MK zarówno ciałem, jak i duchem i do zobaczenia za miesiąc :)
Frekwencja niestety znów jakoś szczególnie nie dopisała (kobiet, jak ostatnio, sztuk 3)... Ale z tego co słyszałam chłopaki z katobiker planują jakąś 'kampanię' z ulotkami i... prześcieradłami, heh :D
Ale mimo wszystko parę ludzi było, na przykład poznałam dzisiaj brata mojego ulubionego serwisanta z Uni-sportu :D Z tego miejsca pozdrawiam Marcina i Tomka :D Mam nadzieję, że nie byłam zbyt upierdliwą klientką :P
Po masie standardowo kierunek Park Chorzowski, posiedzieliśmy trochę, później pojechaliśmy na ten taki tor co to go ostatnio zrobili w parku, koledzy-bikerzy sobie poszaleli, jeden wylądował w błocie ;) Ja osobiście ograniczyłam się do obserwowania :)
Później już do domku... Na wylocie z parku spotkanie z Piotrusiem, który obiecywał wcześniej, że będzie na masie, ale co się okazało? Że wczoraj 4h pucował rower i szkoda mu było jeździć po deszczu :P Mały szczegół, że do wieczora już wszystko zdążyła ładnie wyschnąć, ale ten to zawsze jakąś wymówkę znajdzie ;)
No, to pozdrowienia dla wszystkich obecnych na MK zarówno ciałem, jak i duchem i do zobaczenia za miesiąc :)
Dane wycieczki:
44.20 km (1.00 km teren) czas: 02:52 h avg:15.42 km/h
Piątek, 30 maja 2008Kategoria towarzysko, MK
Dziś wreszcie czas na rowerowanie :) Zwłaszcza, że musiałam jakoś uczcić moje zwolnienie z egzaminu :D A czymże innym uczcić jak nie jazdą ;)
Prosto z uczelni wpadłam do domu na szybki obiadek i prosto do Parku Chorzowskiego, skąd już w towarzystwie Sławka pojechaliśmy na Masę Krytyczną. Zbyt liczne towarzystwo niestety znów nie dopisało... A już towarzystwo dziewczyn to nie wspomnę... było nas 3 :] (dziewczyny, co z Wami?!) Po rundce ulicami Katowic część z nas obrała kierunek Park Chorzowski (rzecz jasna pozostałe dwie bikerki już zdążyły mnie opuścić...:] ), odłączył sie od nas Sławek i pojechał do domu, my siedliśmy na chwilkę i tez ruszyliśmy do domów. Moja siła perswazji chyba jakoś wyjątkowo dobrze działa na Przemka, bo znów nie miał planów, żeby jechać do Czeladzi, a pojechał :P
Foteczki z masy są tu i tu, a w bliskiej przyszłości mają być ponoć jeszcze tu i tu :)
P.S. Hose, trzymam kciuki za Twój jutrzejszy debiut :)
Prosto z uczelni wpadłam do domu na szybki obiadek i prosto do Parku Chorzowskiego, skąd już w towarzystwie Sławka pojechaliśmy na Masę Krytyczną. Zbyt liczne towarzystwo niestety znów nie dopisało... A już towarzystwo dziewczyn to nie wspomnę... było nas 3 :] (dziewczyny, co z Wami?!) Po rundce ulicami Katowic część z nas obrała kierunek Park Chorzowski (rzecz jasna pozostałe dwie bikerki już zdążyły mnie opuścić...:] ), odłączył sie od nas Sławek i pojechał do domu, my siedliśmy na chwilkę i tez ruszyliśmy do domów. Moja siła perswazji chyba jakoś wyjątkowo dobrze działa na Przemka, bo znów nie miał planów, żeby jechać do Czeladzi, a pojechał :P
Foteczki z masy są tu i tu, a w bliskiej przyszłości mają być ponoć jeszcze tu i tu :)
P.S. Hose, trzymam kciuki za Twój jutrzejszy debiut :)
Dane wycieczki:
53.60 km (0.00 km teren) czas: 02:44 h avg:19.61 km/h
Piątek, 25 kwietnia 2008Kategoria towarzysko, MK
Krótkie śmiganie po Chorzowskim Parku, następnie pierwsza masa w sezonie i rundka po Katowicach. Szkoda tylko, że tak niewielu ludzi przyjechało... Później znów Park - czytaj: Ola i same samce:P Ale czyż nie jest to jeden z największych uroków tego sportu..:D Bilans dnia: zmęczona Ola ;)
Dane wycieczki:
66.30 km (0.00 km teren) czas: 03:54 h avg:17.00 km/h
Piątek, 31 sierpnia 2007Kategoria MK
Dane wycieczki:
34.00 km (0.00 km teren) czas: 02:00 h avg:17.00 km/h
Piątek, 29 czerwca 2007Kategoria MK
Dane wycieczki:
52.00 km (0.00 km teren) czas: 02:40 h avg:19.50 km/h










